It was meant to be just a part of my previous post but then I realised that I had taken plenty of food pics in Crete and this topic deserves a separate article. I’m not a food blogger but there are some Cretan/Greek dishes and excellent restaurants in Crete I would like to recommend. Warning! Don’t read this post if you’re hungry 🙂

Początkowo miałam dodać kilka słów o jedzeniu do poprzedniego artykułu, ale okazało się, że mam tyle zdjęć i tyle do powiedzenia, że warto napisać o tym osobny post. Choć nie specjalizuję się we wpisach kulinarnych, to tym razem chcę podzielić się informacjami o kreteńskich/greckich potrawach, które warto zjeść i restauracjach, które trzeba na Krecie odwiedzić. Uwaga! Nie polecam czytać tego artykułu jeśli jesteś głodny/a 🙂

DSC_0233 — kopia

Crete is definitely a paradise for foodies: food is delicious and rather cheap. If what you want for lunch is street food, then you’re likely to find something yummy for 4 EUR. If you decide to head to a nicer restaurant, then obviously you will have to pay more but you definitely can have a nice three courses meal for 20 EUR (or less). Also, house wine is good and cheap – in Rethymno I had half a litre for 4 EUR.

So what to try in Crete? I started with the classic: tzatziki (love it!), pita and the true Greek salad – as banal as it might sound it’s a must in Greece!

Kreta to naprawdę raj dla smakoszy: jedzenie jest tam pyszne i całkiem tanie. Jeśli celujesz w obiadowy street food, bez problemu najesz się nawet za 4 euro. Jeżeli natomiast szukasz ładnej restauracji, to oczywiście zapłacisz więcej, ale zdecydowanie można zaliczyć trzydaniowy posiłek za 20 euro (albo mniej). Poza tym domowe wino jest bardzo dobre i naprawdę tanie – w Rethymno zapłaciłam 4 euro za pół litra trunku.

To cóż jeść na Krecie? Ja zaczęłam od klasyku: tzatziki (mój absolutny faworyt!), pita i prawdziwa grecka sałatka – niby banalnie, ale jak pysznie!

DSC_0801

Travelling (and eating) with my better half lets both of us explore a huge variety of local food: I’m a vegetarian and he’s a convinced meat eater. That was his street food lunch (all, including the beer, for 5 EUR).

Podróżowanie (i jedzenie) razem z moją drugą połową pozwala nam poznać wiele lokalnych smaków: ja jestem wegetarianką, on zaś zdeklarowanym mięsożercą. Oto jego streetfoodowy lunch (wszystko, łącznie z piwem, za 5 euro).

DSC_0850

I tried another simple and delicious food right after the Samaria Hike in the village of Agia Roumeli. These stuffed tomatoes were delicious and Greek yoghurt was a tasty addition to the meal (actually Greek yoghurt is often added to all kind of food in Crete).

Inny prosty acz bardzo smaczny posiłek zjadłam tuż po wędrówce wzdłuż Samarii, w miejscowiści Agia Roumeli. Nadziewane pomidory były naprawdę smaczne, a podany obok grecki jogurt okazał się dobrym dodatkiem (jest on często dodawany do przeróżnych potraw na Krecie).

DSC_0060

Some bars and restaurants offer a plate of Cretan specialities. That’s a great way to try different local foods such as dakos (dried bread with some topping), olives, aubergine salad (as much as I love aubergine I must admit I’m not a big fan of this salad), spinach pastries, dolmades (stuffed vine leaves), tzatziki and Cretan meatballs.

Niektóre bary i restauracje mają w menu talerz kreteńskich przekąsek – świetny sposób, by spróbować różnych lokalnych specjałów. Zazwyczaj są wśród nich dakos (grzanki z różnymi dodatkami), oliwki, sałatka bakłażanowa (tak jak uwielbiam bakłażany, tak ta sałatka nie przypadła mi do gustu), małe szpinakowe przekąski w cieście, dolmades (faszerowane liście winogron), tzatziki i kreteńskie klopsiki.

DSC_0235

When visiting Chania and just wandering the streets of the old town I found a nice looking restaurant. We decided to go for lunch there and that was a brilliant choice – the place is wonderful and we had great food at Steki Tavern: delicious baked feta cheese as a starter and then two great meals. I took talagani cheese salad to try something new: talagani cheese is creamy, delicate and a bit salty (like most of the Greek food 🙂 ). The salad was a great idea for a light lunch. My boyfriend went for something heavier (and meater 😉 ): kontosouvli – roasted pork. We had some drinks with the lunch (and got some grapes and raki on the house) and paid almost 30 EUR for everything.

Podczas przechadzki po urokliwych uliczkach starego miasta w Chanii natknęłam się na całkiem ładną restaurację. Był to strzał w dziesiątkę: Tawerna Steki to jest naprawdę przepiękne, a jedzenie – przepyszne. Jako przystawkę zamówiliśmy zapiekany ser feta, a jako główne danie natomiast coś nowego: sałatkę z serem talagani. Ser ten jest bardzo delikatny, kremowy i lekko słony (jak większość greckiego jedzenia 🙂 ). Sałatka ta sprawdziła się idealnie jako lekki lunch. Mój chłopak zdecydował się z kolei na coś cięższego (i mięsnego) kalibru: kontosouvli, czyli pieczoną wieprzowinę. Do tego coś do picia (plus darmowe winogrona i raki po posiłku), za całość zapłaciliśmy niecałe 30 EUR.

DSC_0944DSC_0961DSC_0967DSC_0968DSC_0969

Another great restaurant I discovered is Peskesi in Heraklion. Even though located close to the city centre, it is a bit hidden. I’m lucky that my Greek friend brought me there because Peskesi is definitely a great restaurant. What was impressive is that in this very touristic island amongst the restaurant guests there were only locals. It can mean only one thing: that’s the best quality of the Cretan food!

Inną świetną restauracją, którą odkryłam podczas pobytu na Krecie jest Peskesi w Heraklionie. Mimo że znajduje się nieopodal centrum miasta, to jest nieco schowana. Cieszę się, że moja grecka koleżanka mnie tam zaprowadziła: to niesamowite, że na turystycznej Krecie pośród klientów restauracji byli wyłącznie Grecy. Świadczyć to może tylko o jednym: to kuchnia kreteńska z najwyższej półki!

DSC_0147

Gazosa – Greek soda similar to Sprite

DSC_0150DSC_0152

And what about the main part of each meal? Yes, you’re right, I’m talking about dessert! To be fair sweet foods disappointed me a bit: in Crete I haven’t see as many patisseries as in other places. However, I couldn’t complain because as a baklava lover I got to eat this delicacy a few times! Baklava in Crete is delicious and the portions are usually huge!

A co w kwestii najważniejszej części każdego posiłku? Tak, zgadza się, mówię oczywiście o deserze. Szczerze powiedziawszy Kreta troszkę rozczarowała mnie w kwestii słodyczy: nie ma tam tylu cukierni, co w wielu innych miejscach. Ale nie mogę narzekać – jako wielka fanka baklawy zajadałam się wielokrotnie tym przysmakiem. Baklawa jest na Krecie naprawdę pyszna, a serwowane porcje – olbrzymie!

DSC_0236DSC_1040DSC_1051