I started the second day of my trip to the Westfjords in Tálknafjörður and then headed North. The plan was to drive along the fjords up to Ísafjörður and then go back to Reykjavik. I drove more than 600 km and each kilometer was a wonderful experience.

I think that the road trip to the Westfjords was one of my best adventures in Iceland. The Westfjords are so remote that it feels like the end of the world. A beautiful one though.

Below some pictures taken during the second day of the trip.

____________________________________________________________________
Drugi dzień w Fiordach Zachodnich zaczęłam w Tálknafjörður, skąd udałam się na północ do Ísafjörður drogą wiodącą wzdłuż fiordów i następnie wróciłam do Reykjaviku. Ponad 600 przejechanych kilometrów, a każdy z nich był wspaniałym doświadczeniem.

Wyprawa do Fiordów Zachodnich była jedną z moich najlepszych przygód na Islandii. Ten region jest tak odległy od wszystkiego, że wydaje się końcem świata. Przepięknym końcem świata.

Poniżej kilka zdjęć zrobionych podczas drugiego dnia wyprawy.

DSC_0304

DSC_0315

DSC_0318

DSC_0325

DSC_0333

DSC_0334

DSC_0345

DSC_0348

DSC_0351

DSC_0354

DSC_0356

DSC_0360

DSC_0364

DSC_0366

DSC_0374

DSC_0386

DSC_0394

DSC_0403

DSC_0409

DSC_0415

DSC_0423
Poniżej kilka zdjęć zrobionych podczas drugiego dnia wyprawy.

Advertisements