Since I arrived to Iceland I have heard so much about the archipelago of Vestmannaeyjar that I really wanted to go there. And on Saturday I finally did.

Vestmannaeyjar, often anglicized as Westmen Islands, is a beautiful archipelago off the south coast of Iceland. The islands have been formed by eruptions of numerous volcanoes in the area. The volcanoes are still active: Vestmannaeyjar came to international attention fourty years ago with the eruption of Eldfell volcano that lasted for 155 days. The eruption destroyed many buildings and forced a months-long evacuation of the entire population to mainland Iceland. Now celebrating the end of eruption has become a fixed event in the Vestmannaeyjar social life, it takes place every year on the weekend following 3rd of July, the day in 1973 when the eruption was officially declared at an end.

Moreover, the archipelago is famous because it was home to Keiko the killer whale, star of “Free Willy”.

The once difficult to reach archipelago is now easily accessible via ferry from Landeyjarhofn or via small plane from an airport located close to the port.

The archipelago consists of 15 islands, and about 30 rock stacks and skerries. The only inhabited island is Heimaey (which means in Icelandic “Home Island”) and that’s where I went. Heimaey is a small island (13.4 square kilometres) so one day is more than enough to see the main attractions there. I drove around the island, climbed the volcano and walked on large lava fields. I also admired beautiful landscapes: from Heimaey you can see other islands and the glacier in the Icelandic mainland.

It was an intense and tiring day so afterwards I headed to Sejlavallalaug – a beautiful natural swimming pool located between the mountains (I’ll write a bit more about it and post some pictures in next post).

Odkąd przyjechałam na Islandię usłyszałam tak wiele o wyspach Vestmannaeyjar, że koniecznie chciałam się tam udać. Udało mi się wreszcie to zrobić w zeszłą sobotę.

Vestmannaeyjar, po angielsku Westmen Islands, to piękny archipelag nieopodal południowego brzegu Islandii. Wyspy te powstały w wyniku erupcji licznych wulkanów, które znajdują się w tym rejonie. Są one wciąż aktywne: o wyspach Vestmannaeyjar głośno było czterdzieści lat temu za sprawą 155-dniowej erupcji wulkanu Eldfell. Zniszczyła ona wiele budynków oraz zmusiła wszystkich mieszkańców archipelagu do ewakuacji – powrócili oni do Vestmannaeyjar dopiero po wielu miesiącach. Dziś świętowanie jej końca na stałe zagościło w życiu wysp, ma ono miejsce co roku w weekend po 3 lipca – to właśnie tego dnia w 1973 r. erupcja wulkanu została oficjalnie uznana za skończoną.

Poza tym wyspy Vestmannaeyjar są znane za sprawą faktu, że właśnie tu żyła orka Keiko, bohater filmu “Uwolnić Orkę”.

Kiedyś trudno było dostać się na wyspy Vestmannaeyjar, teraz jednak można się tam udać promem z Landeyjarhofn albo małym samolotem z lotniska położonego nieopodal portu.

Archipelag Vestmannaeyjar składa się z 15 wysp i około 30 szkierów. Jedyną zamieszkaną wyspą jest Heimaey (po islandzku “Wyspa Dom”) i to właśnie tam spędziłam sobotę. Heimaey jest dość mała (jej powierzchnia to zaledwie 13.4 km kwadratowych), więc jeden dzień wystarczy na zwiedzanie i zaliczenie głównych atrakcji. Przejechałam wokół wyspy, weszłam na szczyt wulkanu i chodziłam po olbrzymich polach lawy. Miałam także okazję podziwiać piękne krajobrazy: z Heimaey można dostrzec inne wyspy arcipelagu Vestmannaeyjar oraz lodowiec na odległym lądzie.

To był intensywny i (pozytywnie) męczący dzień, więc relaks w Sejlavallalaug – naturalnym basenie położonym w pięknym miejscu między górami był zasłużonym wypoczynkiem (napiszę o tym więcej i wrzucę kilka zdjęć w następnym wpisie).

01

DSC_1501

DSC_1490

DSC_1467

14

13

12

11

10

09

08

07 06

05

04

02

Advertisements