Last Monday I headed to Hveragerdi, a town 40 minutes west of Reykjavik known mostly for its geothermal activity. I wanted to make the most of the beautiful weather (12°C, yay!) and go on a famous hot river hike to a hot spring river you can bath in.

I had to walk around 45 mins from the town of Hveragerdi to get to the place where the hike starts. The hike itself lasts 45 -60 mins and it’s pretty challenging and almost entirely uphill. You get to see spectacular mountains, waterfalls and hot springs. At the end of the hike, when you’re pretty tired and long for a moment of relax, you get to the river which is, indeed, hot. There was still some snow around so it was really amazing to be able to chill in a natural hot spring and admire the surroundings.

The place, despite being quite well known, is not crowded. There were very few tourists in comparison to places like Blue Lagoon or Golden Circle. During the hot river hike you can meet also Icelandic people who relax in the river – usually with some beer.

The hot river hike has been one of the best things I’ve experienced in Iceland so far and I really recommend it to anyone visiting the Reykjavik area.

W zeszły poniedziałek udałam się do Hverdagerdi, miasteczka 40 min na zachód od Reykjaviku, które znane jest przede wszystkim z geotermalną aktywnością na jego terenie. Chciałam jak najlepiej wykorzystać piękną pogodę (aż 12°C! 🙂 ) i pójść na wyprawę do słynnej gorącej rzeki, w której można się wykąpać.

Po 45 minutach wędrówki z Hveragardi dostałam się do miejsca, w któym zaczyna się górski szlak wiodący ku rzece. Nie jest to najłatwiejszy szlak, idzie się niemal cały czas pod górkę. Podczas wspinaczki można podziwiać widowiskowe góry, wodospady i gorące źródła. Pod koniec wędrówki, gdy jest się już zmęczonym i wyczekuje się na upragniony odpoczynek, jawi się rzeka – i faktycznie jest gorąca! Dookoła były jeszcze resztki śniegu, co sprawiało, że relaks w ciepłej wodzie i podziwianie widoków było jeszcze przyjemniejsze.

Miejsce to, mimo że jest dość dobrze znane, nie jest zatłoczone. W porównaniu do Blue Lagoon czy Golden Circle, było tam naprawdę niewielu turystów. Podczas wsponaczki można natomiast spotkać Islandczyków, którzy wybierają gorącą rzekę jako miejsce relaksu – i konsumpcji piwa.

Szlak do gorącej rzeki to jedna z najlepszych aktrakcji, które udało mi się do tej pory zaliczyć na Islandii. DSC_1216 DSC_1219 DSC_1224 DSC_1236 DSC_1241 DSC_1244 DSC_1247 DSC_1249 DSC_1275 DSC_1280

Advertisements